Prezentacja OBPONaplikacja - eSodWerbeoTelefoniczna Obsługa KonsultacyjnaVademecum Wiedzyaplikacja - EwidencjaUlg

    Felieton OBPON: Protest zrobił swoje, czyli o IV Kongresie subiektywnie

     

    Aby w pełni podsumować IV Kongres Osób z Niepełnosprawnościami, pozwolę sobie na wyrażenie kilku prywatnych opinii. Byłem na Kongresie po raz drugi, tak więc mogę porównać tegoroczną edycję nie tylko pod względem samego wydarzenia, ale i sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce. Bo też i sam Kongres w tym roku bardzo mocno się do niej odnosił. Moim zdaniem nawet bardziej aniżeli poprzednim razem.

     

    Kilka niedogodności

    Zaczynając od kwestii stricte organizacyjnych – zauważyłem widoczny postęp. Przede wszystkim urealniono program wydarzenia wydłużając je łącznie o 30 minut. Nie znaczy to, że udało się w wyznaczonym czasie zmieścić bez problemu, gdyż przerwy kawowe w praktyce musiały trwać znacznie krócej niż pół godziny (drugiej niektórzy z uczestników nawet nie mieli, musząc od razu z sesji tematycznych udać się na salę plenarną). To jednak kwestia bardziej zdyscyplinowania samych uczestników wydarzenia aniżeli programu, na co mam nadzieję, że organizatorzy za rok zwrócą większą uwagę. Muszę zarazem pochwalić Fundację Instytut Rozwoju Regionalnego, bo postarała się zapewnić biorącym udział w Kongresie wszystko, czego chcieli. Szczególnie tym, którzy zapisali się odpowiednio wcześnie i swoje potrzeby zamieścili w formularzu zgłoszeniowym.

     

    Co nie znaczy, że Uniwersytet SWPS w Warszawie to miejsce pozbawione wad. Organizatorzy z jednej strony zdają sobie z nich sprawę, a z drugiej nie ustrzegli się drobnego błędu. Opisując dojazd na uczelnię i informując, że najbliższą stacją jest dworzec Warszawa Wschodnia, nie dodali, że jest to miejsce niedostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W efekcie wiele osób wpadło w pułapkę identyczną do tej, w którą sam wpadłem w ubiegłym roku, bo też i sam dojazd z Warszawy Wschodniej komunikacją publiczną nie jest najlepszy. A wystarczyłoby napisać, że z dużo lepiej przystosowanej Warszawy Centralnej na polecany w programie Kongresu przystanek Gocławska kursuje bezpośredni tramwaj linii 22 i kłopot byłby zdecydowanie mniejszy. Samo dojście z przystanku na SWPS też nie jest całkowicie bezproblemowe – aby ominąć poważne dziury w chodnikach wiodących ku uczelni, trzeba dwukrotnie przechodzić na drugą stronę ulicy Gocławskiej, o czym jednak można było się przekonać dopiero na miejscu.

     

    Po proteście i odejściach

    Tyle o samej organizacji, bo zdecydowanie ważniejsze było to, co działo się na samym Kongresie. A widać było gołym okiem, że na program wydarzenia ogromny wpływ miały dwa elementy: wiosenny protest w Sejmie rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych oraz odejście z tego świata Bartosza Mioduszewskiego i Piotra Pawłowskiego. Pierwsza z okoliczności niejako zmusiła organizatorów do przyjęcia w większym stopniu optyki części środowiska, które wówczas zaprotestowało. Druga – refleksję, że w walce o prawa osób z niepełnosprawnościami niezbędna jest silna reprezentacja środowiska w rozmowach z decydentami.

     

    Obie z tych rzeczy miały swoje odzwierciedlenie już w przyznaniu wyróżnień „Ambasadora Konwencji”. Otrzymali je zarówno Jakub Hartwich i Jakub Glinka, czyli najbardziej znani niepełnosprawni uczestnicy akcji w Sejmie, jak i obaj wspomniani wcześniej znani działacze organizacji pozarządowych. Do tego doszła kwestia rekomendacji, jakie we wrześniu Polska otrzymała ze strony Komitetu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami ws. wykonywania Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych. I choć kwestia konieczności ich wdrożenia dla większości uczestników zgromadzenia nie pozostawia wątpliwości, to sprawa wygląda trochę inaczej wygląda przy omawianiu metod osiągnięcia tego celu.

     

    Protest sejmowy pokazał bowiem niezwykle wyraźnie kilka spraw. Po pierwsze: naprawdę widoczny – choć nie do końca zadowalający – efekt osiągnęła grupa osób ze wsparciem politycznym, a nie jakakolwiek organizacja pozarządowa. Po drugie: protest nie uzyskał poparcia całego środowiska, gdyż jego postulaty dotyczyły jedynie 6 proc. wszystkich osób z niepełnosprawnościami w Polsce. Po trzecie: jednocześnie pozostałe 94 proc. nie doczekało się żadnej kontrpropozycji ze strony organizacji, które teoretycznie je reprezentują. Były to jedynie półśrodki, sprytnie wykorzystywane propagandowo przez rząd w swoich działaniach, czego przykładem jest program „Dostępność Plus”. Z tego powodu główna dyskusja panelowa na Kongresie słusznie skupiła się na kwestii potrzeby stworzenia jednej organizacji, która reprezentowałaby interesy całego środowiska osób niepełnosprawnych w naszym kraju.

     

    Konflikt barierą

    Debata pokazała, że z jednej strony wszyscy potrzebę silnej reprezentacji dostrzegają, ale z drugiej boją się jej stworzenia. Zdają sobie sprawę bowiem, że w wielu miejscach interesy poszczególnych grup są po prostu sprzeczne. Na przykład w kwestii aktywizacji zawodowej zupełnie inny pogląd – wynikający z potrzeb – mają osoby niepełnosprawne ruchowo, a inny osoby niewidome. Ci pierwsi chcą utrzymania krótszego czasu pracy czy dodatkowej przerwy w ciągu dnia, zaś druga grupa twierdzi, że te przywileje ją krzywdzą. Co więcej, w tym roku nadspodziewanie silną reprezentację na Kongresie miały osoby dotknięte autyzmem i chorobami psychicznymi, których potrzeby są trudniejsze do objęcia ramami prawnymi. W tym również systemem orzecznictwa, którego się bardzo obawiają.

     

    Stanęło de facto na niczym. Wprawdzie powiedziano kilka słów o stworzeniu jakiejś organizacji parasolowej, skupiającej pozostałe, ale unikano jakichkolwiek konkretów. Wiadomo jedynie, że „trzeba się skupić na tym, co nas łączy, a nie dzieli”. I owszem, takich elementów również znajdzie się całkiem sporo. Co nie znaczy, że pozostałe problemy znikną, a one często mają zdecydowanie większe znaczenie dla samych osób z niepełnosprawnościami.

     

    Czekając na system

    Bardzo wiele zależy teraz od rządu, a zwłaszcza od przygotowywanego przezeń nowego systemu orzecznictwa o niepełnosprawności. Za rok najprawdopodobniej będziemy już znali przynajmniej jego zarys. Przy czym należy pamiętać, że w okolicach 25 października 2019 roku – kiedy to ma się odbyć V Kongres – będziemy albo tuż przed, albo niedługo po wyborach parlamentarnych. Oznacza to, że znajdziemy się wówczas w sytuacji mniejszej lub większej zmiany układu sił we władzy centralnej. To z jednej strony szansa, lecz z drugiej – zwłaszcza biorąc pod uwagę mało ciekawe doświadczenia z przeszłości – rzecz, na którą należy patrzeć dość sceptycznie. Oby na następnym Kongresie nie okazało się, że najbliższe 12 miesięcy były czasem straconym.

     

    autor:
    Robert Marchwiany
    redaktor OBPON

    • napisał:

      Czytając cały materiał i sensie majowych protestów niepełnosprawnych. Chcę w kilku słowach skomentować sens protestów majowych... Protesty majowe już minęły lecz dziś próbuje się oceniać sens tych protestów..., próbuje się wyrobić świadomość o niepotrzebnych protestach i próbuje się grać na uzasadnieniach ważności -komu miały służyć te protesty... Jest to błędem. Trzeba sobie jasno i dobitnie powiedzieć i uświadomić; organizacje pozarządowe osób niepełnosprawnych do chwili obecnej nic nie zrobiły dla osób niepełnosprawnych niesamodzielnych. Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego postanowiono podjąć decyzję o proteście, którego skrytykowały organizacje osób niepełnosprawnych, pominięto w dialogu i przez rząd. Mówieniem, że protest majowy niepełnosprawnych nie-spełnił swych oczekiwań jest manipulacją i świadomym działaniem dyskredytowanym. Protest wniósł bardzo dużo w świadomość społeczeństwa... Protestujący wywalczyli tylko znikomą cząstkę tego, co gwarantuje Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych, zostali sami bo upominając się o prawa innych i swoje zaszkodzili tym, co do dziś nic nie załatwili dla osób niepełnosprawnych. To jest ten czas i miejsce, odpowiedni moment przyparcia rządu do ściany... Niemający mediatora i pośrednika dla innych przegrani lecz protestujący są wygranymi, których popiera prawie 98% społeczeństwa - ruszyli wielkie zwały lodu, który nawarstwił się przez wiele lat.

    • napisał:

      "Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego postanowiono podjąć decyzję o proteście" Serio nie wiesz? "To nie był protest polityczny, to nie był protest polityczny!". W dodatku Autor pisze wyraźnie: chodziło o interes 6% ogółu ON: podwyżkę renty socjalnej najpierw do najniższej, a docelowo do 1300,- i dodanie 500,-. Efekt tego byłby taki, ze rencista socjalny otrzymywałby 1800,- za sam fakt istnienia w momencie, kiedy mój mąż po 30 latach ciężkiej pracy ma poniżej 1500,-. Rząd próbował dialogu, ale trafił na ścianę w postaci "500+, albo spadajcie". Argumentem dla 500,- było to, że dzieci je otrzymują. Nikt nie wspomniał, że dzieci nie otrzymują renty. Protestujący o KPON wiedzą tyle samo, co o Konstytucji. Czyli, ze istnieje gdzieś. Ta sama ekipa protestowała w sejmie w 2014, wówczas ządając najniższej krajowej dla opiekunów. Wtedy do budynku wprowadził ich Arkadiusz Mularczyk, a zbliżały się wybory do PE.

    ×
    Szanowni Państwo!
    W związku z wejściem w życie w dniu 25 maja 2018 r. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - dalej RODO informujemy, że:
    Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?

    Administratorem Twoich danych osobowych jest Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie (adres: 35-005 Rzeszów, Plac Kilińskiego 2) - dalej zwana OBPON.

    Jak możesz uzyskać informację o swoich danych osobowych?

    Możesz skontaktować się nami pisząc na adres e-mail rodo@obpon.pl lub kierując tradycyjną korespondencję na podany powyżej adres.

    W jakim celu pozyskujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe?

    Twoje dane osobowe będziemy pozyskiwać i przetwarzać wyłącznie w celach:

    1. świadczenia usług tj. zawarcia i wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO).
    2. rozpatrywania skarg i reklamacji (art. 6 ust. 1 lit. c RODO czyli wykonanie obowiązku prawnego).
    3. archiwizowania dokumentów tj. umowy, korespondencji, faktur (art. 6 ust. 1 lit. c RODO.
    4. dochodzenie roszczeń związanych z zawartą umową art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu postępowań polubownych, sadowych i egzekucyjnych).
    5. działalność marketingowa własnych usług i produktów art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu działalności z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, w tym np. świadczenie usługi newslettera).
    Czy przetwarzamy Twoje dane w sposób zautomatyzowany?

    Nie będziemy przetwarzać Twoich danych w sposób zautomatyzowany, w tym poprzez profilowanie. W ramach świadczonych przez OBPON usług korzystamy z plików cookies, tylko poprzez obserwacje i analizę ruchu na naszej stronie, jednak w ramach tych czynności nie przetwarzamy danych osobowych w rozumieniu RODO.

    Kto może być odbiorcą Twoich danych?

    Twoje dane możemy przekazywać innym podmiotom, które będą je przetwarzać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności będą to podmioty:

    1. uprawnione do otrzymania Twoich danych na podstawie przepisów prawa (np.: urząd skarbowy, Policja, sąd),
    2. przetwarzające Twoje dane na nasze zlecenie (np.: poczta, firma kurierska, bank, zaufani partnerzy biznesowi, wspierający naszą działalność gospodarczą),
    3. firmy wchodzące w skład naszej grupy kapitałowej (Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie).
    Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?

    Twoje dane jesteśmy zobowiązani przechowywać przez okres wskazany w przepisach prawa lub gdy jest to konieczne do prawidłowego prowadzenia przez nas działalności gospodarczej np.:

    1. dane związane z wykonaniem umowy: do czasu przedawnienia roszczeń,
    2. dokumenty księgowe: do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej,
    3. dane dla celów marketingowych w przypadku przetwarzania danych na podstawie:
      1. zgody - do czasu jej wycofania,
      2. prawnie uzasadnionego celu - do czasu wniesienia sprzeciwu.
    Twoje uprawnienia w zakresie przetwarzanych danych przez OBPON.

    Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych oraz prawa ich sprostowana, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (w przypadku przetwarzania danych na podstawie zgody). W tym celu wystarczy, wyślesz do OBPON na adres e-mail lub pocztą tradycyjną swoje żądanie.

    Jeżeli uznasz, że przetwarzając Twoje dane naruszamy RODO, to nasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako organu nadzorczego.

    Czy podanie przez Ciebie danych jest obowiązkowe?

    Podanie przez Ciebie danych jest konieczne do zawarcia umowy, jej wykonania oraz rozliczenia. W pozostałym zakresie jest dobrowolne.